Kryzys gospodarczy: Tną koszty i zwalniają ludzi

Styczeń 16, 2009

Kryzys daje o sobie znać! Ponad 180 osób zwalnia Fabryka Mebli Forte w Hajnówce. Do redukcji etatów przymierzają się także białostockie zakłady. Będziemy walczyć o pracowników – zapowiada Tadeusz Łukian, szef związku zawodowego „Solidarność” w Bison-Bial.

Mamy nadzieję, że uda nam się uniknąć tych 15 zwolnień – mówi Tadeusz Łukian, związkowiec z Bison-Bial-u. – Nawet nie myślę, że mogłyby być kolejne.

 

Na razie w zakładzie trwają negocjacje. Otrzymaliśmy zawiadomienie o planowanych w tym roku zwolnieniach – mówi Łukian. – Dotyczą one 15 osób. Oczywiście, nie zgadzamy się na nie.

Brakuje zamówień

Nie wiadomo jednak, czy uda się uniknąć zwolnień, bo przemawiają za nimi względy finansowe. Firma jest w trudnej sytuacji. Ma do spłacenia sporo długów, a ilość zamówień spada. Stąd poszukiwanie oszczędności.

– Ogólnoświatowy kryzys zaczął się na nas odbijać – nie ma wątpliwości Andrzej Karnaś, inny związkowiec z Bison-Bial-u. – Nie produkujemy produktów na zupę, tylko ciężki sprzęt. A ten trudniej sprzedać.
Poważne problemy ma też Fabryka Mebli Forte w Hajnówce. Dyrekcja firmy w końcu ubiegłego roku wypowiedziała umowy 130 osobom.

– Początkowo planowano zwolnić 226 pracowników – mówi Anatol Skiepko, przewodniczący zakładowej organizacji związkowej. – Po negocjacjach udało nam się zmniejszyć tę liczbę do 180. Spośród nich, los 50 jest na razie niepewny.

Wypowiedzeń im nie wręczono, ale nie wiadomo, co dalej.

Próbowaliśmy zapytać o to prezesa firmy, ale przebywa on obecnie za granicą. Z kolei na zwolnieniu jest prezes Bison-Bial-u, z którym także nie udało nam się skontaktować.
– Zwalniając pracowników, firmy bronią się przed kryzysem – ocenia Krzysztof Żukowski wiceprezes Business Center Club, w którym stowarzyszona jest między innymi Fabryka Mebli Forte. – Krach w branży budowlanej pociągnął za sobą ograniczenie zapotrzebowania na meble czy stolarkę okienną.

Mniej ofert pracy

Kłopoty mają też przedsiębiorstwa z innych branż. – Niedawno jedna z firm telekomunikacyjnych zgłosiła nam, że planuje grupowe zwolnienia – informuje Maria Perkowska z Powiatowego Urzędu Pracy w Białymstoku. – Na razie nie wiadomo ile konkretnie osób straci pracę, bo nie zakończyły się tam jeszcze negocjacje ze związkowcami.

Przypuszczalnie jednak będzie to kilkanaście osób. Według danych PUP, obecnie jest też mniej ofert pracy w porównaniu do początku ubiegłego roku.

 

wspolczesna.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: