Nie mają już pracy

Marzec 5, 2009

Firma Swedwood podległa koncernowi IKEA miała rozbudować zakład w Skoczowie. Mieszkańcy tak długo protestowali, aż firma zrezygnowała. Teraz zainwestuje na północy Polski a oni zostali bez pracy.  

Swedwood starał się o rozbudowę swojego zakładu przy ulicy Krzywej w Skoczowie od 2007 roku. W oficjalnym liście do władz miasta Lennart Degerhult, dyrektor fabryki Swedwood, zapewniał, że na inwestycji skorzysta zarówno firma, jak i mieszkańcy Skoczowa.

Urzędnikom pomysł się spodobał – pracę w rozbudowanej fabryce miało znaleźć do pół tysiąca osób. Mieszkańcy jednorodzinnych domków z okolic Krzywej zaczęli jednak protestować. Zapowiedzieli, że zablokują rozbudowę, a jak trzeba będzie, odwołają się nawet do Brukseli.

Mimo protestów magistrat postanowił jednak sprzedać teren. Zaczął przygotowywać przetarg. Ale procedury przeciągały się, między innymi dlatego, że trzeba było jeszcze wydzielić działkę pod rozbudowę fabryki.

Tymczasem od listu ze Swedwooda minęło kilkanaście miesięcy. Przetarg właśnie miał zostać ogłoszony, kiedy niespodziewanie szwedzki inwestor poinformował, że wycofuje się z planów.

Na sesji skoczowskiej rady miasta przedstawiciele firmy wyjaśnili, że gdyby formalności załatwili szybciej, inwestycja byłaby już zaczęta a wtedy na pewno by się nie wycofali.

Potwierdzeniem tych słów była wizyta w Polsce Ingvara Kamprada, założyciela IKEI. Kamprad spotkał się z wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem i zapowiedział, że w ciągu ośmiu lat szwedzki koncern zainwestuje w Polsce 6 mld zł w nowe fabryki, centra handlowe i sklepy. O Skoczowie nic już jednak nie mówił.

– Wiemy, że chcą inwestować w północno-wschodniej Polsce. Z nas zrezygnowali ze względu na protesty i przeciągające się przygotowanie przetargu. Ale co się stało, to się nie odstanie, nie ma już co do tego wracać – żałuje Andrzej Bacza, przewodniczący rady miejskiej w Skoczowie.

Jednak wracać do zaprzepaszczonej szansy na pewno się będzie. W grudniu i styczniu skoczowski Swedwood zwolnił 70 osób. W ramach zwolnień grupowych zakład chce wręczyć wypowiedzenia kolejnym 130 osobom. A jeszcze niedawno załoga liczyła 340 ludzi. Mieszkańcy boją się teraz, że zakład zostanie całkiem zamknięty.

Ewelina Bożek, wicedyrektor Sweedwooda jeszcze kilka dni temu zapewniała, że takiej decyzji nie będzie. Ale skoro zwolnienia to efekt kryzysu i spadku zamówień, ludzie coraz bardziej się boją. – Ja jeszcze pracuję, ale zdaję sobie sprawę, że długo to raczej nie potrwa. Gdyby rozbudowali zakład, byłoby zupełnie inaczej – martwi się jeden z pracowników.

– Dzisiaj każdy zgodziłby się na fabrykę koło domu, byleby mieć pracę. Z kim rozmawiam, mówi to samo – mówi Wanda Cieślar, mieszkanka Skoczowa.

 

www.wood-furniture.biz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: